Korona Gór Świętokrzyskich: Góra Zamkowa i Chęciny

Góra Zamkowa (360 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Pasma Chęcińskiego. Jest wyjątkowa w całej Koronie Gór Świętokrzyskich, bo na jej szczycie znajduje się Zamek Królewski z przełomu XIII i XIV wieku, zbudowany z polecenia króla Wacława II Czeskiego. „Zaliczenie” punktu do Korony jest banalnie proste – wystarczy wejść od strony wschodniej, nie trzeba nawet zwiedzać zamku. No ale nie o to chodzi w naszych trasach – nam zależy, abyście poczuli trochę miejscowego klimatu. Poza tym Zamek Królewski w Chęcinach to „must be” województwa świętokrzyskiego, zatem – zapraszamy do zwiedzania.

Jak dojechać

Do Chęcin z Kielc / Krakowa / Warszawy czy Radomia łatwo trafić – zamek stanowi dominantę krajobrazu, widoczną z przebiegającej niedaleko drogi S7. Turyści korzystający z komunikacji zbiorowej z Kielc mogą skorzystać z autobusu miejskiego nr 31 (rozkład tutaj). Różne połączenia oferuje także PKS i prywatni przewoźnicy jeżdżący busami – informacji o liniach szukajcie na stronach gminy Chęciny.

Zmotoryzowani mogą od razu kierować się na parking pod zamkiem.

Informacje praktyczne

Bilety na zamek kosztują (2025 rok): 23 zł normalny, 19 zł ulgowy, 18 zł grupowy, 74 zł rodzinny (2+2), 15 zł z Kartą Dużej Rodziny. Bilety na nocne zwiedzanie to koszt 50 zł. Zamek otwarty jest codziennie od godz. 9.00 do 15.00 w styczniu i grudniu, do 16.00 w lutym i listopadzie, do 17.00 w marcu i październiku, do 18.00 we wrześniu i do 19.00 od kwietnia do sierpnia.

Na zamku można wynająć przewodnika – koszt 200 zł – lub skorzystać z kodów QR rozmieszczonych na terenie, dzięki którym zwiedzimy obiekt.

Szczegóły na stronie zamku.

W Chęcinach jest sporo restauracyjek, w których można się posilić. My korzystaliśmy z Pierogarni & Bistro Ze Smakiem. Pierogi są tam lepione na bieżąco. Te z mięsem były najlepsze 😉

Trasa i zwiedzanie

Warianty dojścia

Osoby korzystające z komunikacji zbiorowej mogą wysiąść w kilku miejscach w Chęcinach, m.in. w okolicach Rynku Górnego, czyli Placu 2 Czerwca. Również zmotoryzowani mogą tutaj zostawić samochód i pójść na zwiedzanie miasta. Alternatywą jest dojazd do parkingu zamkowego. Poniżej zamieszczamy mapy i przewyższenia. Dojście z Rynku Ścieżką Mnicha jest nieco wymagające – mamy tu ok. 70 m przewyższeń, podczas gdy w przypadku dojścia z parkingu jest to ok. 50 m przy bardzo podobnej długości trasy (poniżej 500 m).

Przebieg trasy z Rynku znajduje się tutaj, a trasy z parkingu – tutaj.

Baszta zachodnia – kwadratowa

Idąc od strony parkingu wkraczamy na zalesiony teren. Wchodzimy na schody. Wytrawni krajoznawcy znajdą „dzikie” odejście ze ścieżki, które pokieruje do wapiennego odsłonięcia skalnego. Tu możemy wyobrazić sobie, jak Góra Zamkowa wyglądała miliony lat temu – postawione na sztorc bloki skalne pną się do góry, w stronę nieba. W odległej przeszłości geologicznej obecna Góra Zamkowa miała kilka tysięcy metrów wysokości. Można ją zatem nazwać „polskim Mount Everestem” 😊. Ale mało kto zagląda do tego zakątka, bo mało kto o nim wie.

Idziemy tak, jak prowadzi nas ścieżka. Docieramy do punktu widokowego na Chęciny. Po chwili jesteśmy tuż przy zamku, przy kolejnym punkcie widokowym. Wchodzimy w obręb murów, kierujemy się do kasy, a potem – bramkami – do baszty zachodniej.

Tak przy okazji – baszta to część murów, a nie wolno stojąca wieża. Niestety, ten błąd został oficjalnie utrwalony np. w Kazimierzu Dolnym, powielany potem przez inne miejsca. Zatem jesteśmy na baszcie na planie kwadratu. To część Zamku Dolnego, młodszego. Baszta powstała najprawdopodobniej w okresie rozbudowy zamku za czasów Kazimierza Wielkiego.

W przeszłości, aby wejść do wieży, trzeba było przejść drewnianymi gankami, umieszczonymi po wewnętrznej stronie zamkowych murów na wysokości kilku metrów. Obecnie w środku można obejrzeć zdjęcia dawnych Chęcin, a w najniższej części, w lochu – skazańca oskarżonego o rozbój. Na szczycie baszty mamy punkt widokowy na zamek, miasto i najbliższą okolicę.

Zamek w przeszłości pełnił także funkcję więzienia stanu dla co znaczniejszych więźniów politycznych. Ale przebywali w nim także mniej ważni skazańcy, w dolnej wieży odbywający karę za przestępstwa większej wagi. Spędzenie kilkunastu miesięcy w lochu mogło zakończyć się śmiercią, gdyż brud, wilgoć, gryzonie i owady powodowały u skazańca liczne choroby.

Zamek Dolny

Jego budowa zaczęła się jeszcze w czasach piastowskich, a została dokończona za Jagiellonów. Zamek Dolny pełnił funkcje gospodarcze wobec Górnego. Tu znajdowały się kuchnia i kuźnia, oddalone od głównej części ze względów bezpieczeństwa – pożary w średniowieczu i czasach późniejszych były zmora miast i zamków. Oprócz tego był tu magazyn na narzędzia. Budynki były drewniane. Dzisiaj na murowanych fundamentach dawnego paleniska stoi imitacja kuźni.

Studnia

To było jedno z najważniejszych miejsc zamku, miasta czy wsi. Bez jedzenia załoga mogła wytrzymać oblężenie twierdzy przez jakiś czas, bez pitnej wody – nie. Wydrążenie studni w skalistym podłożu, które mogło ulec osunięciu czy zawaleniu, było nie lada wyzwaniem. Mimo iż zamek powstał na przełomie XIII i XIV stulecia, jeszcze w XVI wieku studnia nie działała poprawie.

Według legend drążyli ją krzyżaccy jeńcy. Miała mieć 100 m głębokości i być połączona ze studnią znajdującą się na Rynku Górnym. Podobno pewnego dnia do zamkowej studni wpadła kaczka. Po jakimś czasie wypłynęła na Rynku.

Strażnica – wieża środkowa

Idziemy w stronę dwóch okrągłych wież. Po schodach wchodzimy na teren Zamku Górnego – starszej części twierdzy. Wieża bliżej nas początkowo zamykała założenie zamkowe od zachodu. Widać na niej, do jakiej wysokości sięgały w przeszłości zamkowe mury – do miejsca, gdzie dolna część jest grubsza niż górna. Drzwi umieszczone były wysoko – możecie poszukać ich obramienia. Do wnętrza wieży wchodziło się po drewnianych gankach. Belki je podtrzymujące były wmurowane w ściany wieży – pozostałością są otwory w murze.

Co ciekawe, w przeszłości obok tej wieży znajdowała się jeszcze jedna. Relikty jej fundamentów odkryto podczas badań archeologicznych prowadzonych w latach 2013-2015. Gdy wieża została rozebrana, na jej miejscu wybudowano donżon (wieżę łączącą funkcje obronne i mieszkalne), który miał własny system grzewczy. Pomieszczenia ogrzewano gorącą parą wodną, rozprowadzaną specjalnymi kanałami. Podobne rozwiązanie na naszych ziemiach stosowano tylko w stolicy Zakonu Krzyżackiego – Malborku.

Dom Wielki

Idźmy w stronę drugiej okrągłej wieży. Po lewej mamy pozostałości Domu Wielkiego – głównego budynku mieszkalnego zamku. Został wybudowany najprawdopodobniej w epoce jagiellońskiej. To tutaj obradował sąd grodzki, znajdowała się tu też sala reprezentacyjna z portretami polskich władców umieszczonymi na stropie. Z wyższych pięter można było przechodzić drewnianymi gankami dookoła zamku. Do dziś zachowały się piwnice, w których prezentowane są narzędzia tortur, a w przeszłości przechowywano produkty spożywcze.

Skarbiec

Na prawo od ostatniej, wschodniej wieży widzimy wejście do skarbca. To jedyny budynek, w którym do naszych czasów zachowało się oryginalne sklepienie. Ze względu na położenie zamku i to, że twierdza była praktycznie nie do zdobycia do czasu pojawienia się regularnej artylerii, do Chęcin na czas wojny przenoszono skarbiec królewski.

Zaczęło się od Władysława Łokietka, który najpierw przeniósł tu skarbiec koronny z Wielkopolski, aby po jakimś czasie umieścić go na Wawelu. W 1318 roku na zabezpieczenie w tym miejscu bogactw arcybiskupstwa gnieźnieńskiego przed krzyżakami zdecydował się biskup Janisław.

Sztandary w skarbcu nie są przypadkowe – to na zamku Chęcińskim 26 maja 1331 roku rozpoczął się zjazd rycerstwa polskiego przed bitwą pod Płowcami. Dziś uważamy to wydarzenie za początek polskiego parlamentaryzmu szlacheckiego.

Największe skarby zgromadziła na zamku królowa Bona Sforza d’Aragona, królowa Polski i wielka księżna litewska, żona króla Zygmunta Starego oraz matka króla Zygmunta Augusta i królowej Anny Jagiellonki. Po śmierci męża otrzymała Chęciny jako oprawę wdowią, ale nie dogadywała się z synem, więc postanowiła opuścić Polskę i wrócić do rodzinnych Włoch. Kazała zapakować swój majątek ruchomy, w tym liczne klejnoty. Według legendy całość zmieściła się na 24 wozach (!). Gdy orszak przeprawiał się przez Białą Nidę w dzisiejszej miejscowości Mosty, pod ciężkim wozem zawalił się most. Królowa nie chciała tracić swojej własności, więc wysłała jednego z rycerzy na zamek po pomoc. Jednak zapadł już zmierzch i w twierdzy nie chciano – ze względów bezpieczeństwa – wpuścić rycerza. A może dowódca zamkowej załogi liczył na to, że sam przechwyci skarb? Tego nie wiemy. Wiemy tylko tyle, że Czarny Rycerz do tej pory błąka się wokół zamkowych murów, próbując dostać się do środka.

W tej części zamku znajdowała się również kaplica.

Wieża więzienna

Na zamku w czasach świetności funkcjonowało więzienie stanu, gdzie przetrzymywano ważnych jeńców, m.in. przyrodniego brata Jagiełły, Andrzeja Garbatego, czy Michała von Küchmeistra, późniejszego wielkiego mistrza krzyżackiego. Tu także więziono Jana Hińczę z Rogowa, oskarżonego o romans z czwartą żoną Jagiełły, Zofią Holszańską, późniejszego… starostę chęcińskiego!

Wdrapujemy się na wieżę. To jeden z najlepszych punktów widokowych w Górach Świętokrzyskich. U podnóża zamku widać miasto Chęciny z dominantami w postaci kościołów – najbliżej jest kościół parafialny, najdalej – kościół przy klasztorze franciszkanów i kaplica św. Leonarda. Najbardziej po lewej to kościół św. Marii Magdaleny u sióstr bernardynek.

Jeśli spojrzymy na północ, czyli nieco w lewo, to zobaczymy Górę Zelejową – „siostrzaną” górę Zamkowej. W przeszłości geologicznej obie tworzyły jeden szczyt. Patrząc ponad miastem, na wprost, zobaczymy Patrol w Paśmie Zgórskim.  Gdy odwrócimy się w stronę pozostałych wież, to zobaczymy (bliżej po lewej) Grzywy Korzeczkowskie i Grząby Bolmińskie (dalej, po lewej). Przy bardzo dobrej pogodzie z wieży można dostrzec również Tatry.

Wychodzimy przez furtę wschodnią. Po chwili widzimy tablicę wysokościową Góry Zamkowej, przy pomocy której – dzięki kodowi QR – możemy się „zameldować” na szczycie.

Dodatek do trasy: zabytki Chęcin

Lubimy slow tourism – „powolną turystykę” – dzięki niej można naprawdę odpocząć oraz poczuć klimat danego miejsca. Dlatego polecamy spacer po Chęcinach – można odwiedzić miejscowe kościoły, pospacerować uliczkami, ale także poznać unikatowe na skalę regionu zabytki.

Obecna nazwa Rynku Górnego nie jest przypadkowa – Plac 2 Czerwca nawiązuje do pacyfikacji, jaka miała miejsce w 1944 roku. Wcześniej, 31 maja 1944 roku, oddział Armii Krajowej Zbigniewa Kruszelnickiego „Wilka” przeprowadził na Czerwonej Górze akcję, w wyniku której zginęło 2 niemieckich żandarmów, a Polacy zdobyli 21 pistoletów, w tym 5 maszynowych, 20 karabinów, amunicję i mundury, a także listę 224 osób przewidzianych do aresztowania. W odwecie Niemcy w nocy z 1 na 2 czerwca otoczyli Chęciny, wygonili mieszkańców z domów, część skierowali do przymusowych prac, a część aresztowali. Wiele osób było przesłuchiwanych i torturowanych. Ostatecznie – jak głosi napis na pomniku znajdującym się przy Ratuszu – zginęło 39 osób.

Rynek Górny w Chęcinach, czyli Plac 2 Czerwca, wraz ze studnią
Rynek Górny w Chęcinach, czyli Plac 2 Czerwca, wraz ze studnią

Niemczówka

Stojąc na Rynku Górnym tyłem do zamku należy skręcić w lewo, w ulicę Małogoską. Po chwili dotrzemy do Niemczówki – zabytkowej miejskiej kamienicy pochodzącej z 1570 roku, a wybudowanej przez małżeństwo Walentego i Annę Wrześniów.

Kamienica ma przejezdną sień, która w 2011 roku posłużyła za plan do jednego z odcinków „Ojca Mateusza”, „grając” pomieszczenia klasztoru Franciszkanów. Za sienią znajduje się wewnętrzny dziedziniec, na którym można obejrzeć zdjęcia dawnych Chęcin. Po prawej stronie od wejścia do kamienicy jest Sala Rycerska z wystawą uzbrojenia od średniowiecza po XVII wiek. Naprzeciwko wejścia mamy Salę Wielką – można tu obejrzeć film o obiekcie. W pomieszczeniu zachowały się renesansowe okna, rozdzielone kolumnami z piaskowca, oraz piękna belka stropowa z datą 1634.

W piwnicy zorganizowano wystawę poświęconą ekranizacji powieści „Pan Wołodyjowski”. Film kręcono m.in. w Chęcinach, gdzie w 1968 roku obok zamku powstała pełnowymiarowa makieta twierdzy w Kamieńcu Podolskim. Na wystawie można obejrzeć m.in. reprodukcje strojów, w których chodzili główni bohaterowie, oraz fotosy z planu filmowego. Jest tam także makieta zamku chęcińskiego, dzięki której możemy zobaczyć, jak twierdza wyglądała w czasach swojej świetności.

Bilet do Niemczówki kosztuje (2025 rok): 10 zł normalny, 8 zł ulgowy, 7 zł grupowy, 30 zł rodzinny (2+2), 8 zł z Kartą Dużej Rodziny i Kartą Seniora. W budynku mieści się też informacja turystyczna – można tu kupić pamiątki. Niemczówka jest otwarta codziennie od godz. 8.00 do 16.00 od listopada do lutego, od 8.00 do 17.00 w październiku i marcu, od 9.00 do 18.00 od kwietnia do września.

Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Synagoga

Wychodząc z Niemczówki kierujemy się na powrót w stronę Rynku (w prawo) i dalej prosto ulicą Długą – do synagogi, czyli miejsca modlitwy Żydów. Pojawili się oni w Chęcinach w XVI wieku – były to pojedyncze osoby. Później ich liczba rosła. Nieco ponad 160 lat temu stanowili 77% ludności miasta!

Nie ma co się dziwić, że zabiegali o prawo do wybudowania domu modlitw, czyli synagogi. Zbudowali go na mocy przywileju wydanego im w 1638 roku. Budynek został wyremontowany w 2023 roku i pełni funkcję Centrum Pamięci Kultury Żydowskiej. Zebrano tam pamiątki po chęcińskich Żydach, prezentowane są też dzieje miejscowej gminy wyznaniowej.

W przedsionku umieszczono przedmioty odnalezione podczas renowacji obiektu. W dawnej sali modlitw można obejrzeć m.in. modlitewniki, obrzędowe przedmioty wykorzystywane podczas modlitwy, ozdoby nakładane na Torę, czyli Pięcioksiąg Mojżesza, parochety – zasłony na Aron ha-kodesz, czyli miejsce przechowywania zwojów Tory i sam Aron ha-kodesz wykonany z czarnego marmuru intarsjowanego czerwonym marmurem chęcińskim.

W budynku zachowały się elementy wykonane z piaskowca, takie jak miejsce na skarbonkę czy obramienie ślepego okna. W synagodze można obejrzeć także zdjęcia z kirkutu – cmentarza żydowskiego – oraz przedmioty związane z żydowskimi świętami.

W synagogach znajdowało się specjalne pomieszczenie przeznaczone dla kobiet, ponieważ nie mogły one przebywać w bożnicy z mężczyznami. Był to tak zwany babiniec. W Chęcinach wchodzi się do niego po schodach osobnym wejściem. Zorganizowano tam wystawę poświęconą codziennemu życiu żydowskich mieszkańców miasteczka. Można tu zatem dowiedzieć się, jak wyglądał np. żydowski ślub.

Bilet do synagogi kosztuje (2025 rok): 17 zł normalny, 14 zł ulgowy, 13 zł grupowy, 54 zł rodzinny (2+2), 14 zł z Kartą Dużej Rodziny i Kartą Seniora. Można tu kupić pamiątki i publikacje. Synagoga jest otwarta codziennie od godz. 10.00 do 16.00 od listopada do lutego, od 10.00 do 17.00 w październiku i marcu, od 10.00 do 18.00 od kwietnia do września.

Więcej o budynku tutaj.

Zwiedzaj taniej

Możecie zwiedzić wszystkie trzy obiekty w cenie jednego – w cenie biletu na Zamek Królewski. Jest to wspólna oferta, zatem wychodzi naprawdę tanio – bilet na zamek, do synagogi i do Niemczówki kosztuje (2025 rok): 23 zł normalny, 19 zł ulgowy, 18 zł grupowy, 74 zł rodzinny (2+2), 15 zł z Kartą Dużej Rodziny. Szczegóły tutaj.

Przejdź do treści